Mój garnitur ślubny

garnitur ślubny

Z początku myślałem o szarym żakiecie podczas ślubu i czarnym smokingu na wesele. Miałem jednak sporo wątpliwości i ostatecznie zdecydowałem się na garnitur ślubny, który nie wyróżniał się niczym szczególnym.

GARNITUR ŚLUBNY BEZ UDZIWNIEŃ

Pomysł z żakietem i smokingiem porzuciłem z kilku powodów. Po pierwsze zarówno żakiet, jak i smoking kosztują więcej od garnituru, a w dniu ślubu nie wypada włożyć tylko żakietu lub tylko smokingu (żakiet ang. morning coat wkładamy za dnia, natomiast smoking ang. dinner jacket po zmroku). Po drugie, moje wątpliwości budziły kwestie logistyczne – w tym dniu brakuje czasu wręcz na wszystko, a teraz już doskonale wiem, że zniknięcie na kilkadziesiąt minut podczas uroczystości w celu przebrania się byłoby niezwykle trudne. Po trzecie wreszcie, okazji do zakładania w późniejszym czasie żakietu czy smokingu miałbym o wiele mniej niż garnituru, który de facto sam w sobie nie był „garniturem ślubym” – to dodatki uczyniły, że wyglądał nieco inaczej, czyli bardziej odświętnie.

garnitur ślubny
garnitur ślubny
garnitur ślubny

Nie miałem żadnych wątpliwości, gdzie kupić garnitur ślubny. Mój wybór padł na holenderską markę >Suitsupply<, gdyż tylko tam mogę dostać od ręki pasujące na mnie garnitury w rozmiarze 42 (XS), w cenie często nie przekraczającej 2000 zł. Wahałem się nad trzema kolorami i choć pierwszy garnitur z lewej już od roku wisiał w mojej szafie (wylicytowałem go na brytyjskim ebay’u za 75 funtów), to jednak uznałem, że jest za jasny i jego odcień zbyt mocno wpada we fiolet. Z kolei garnitur po prawej wydawał mi się zbyt ciemny. Wybór padł na trzyczęściowy „garnitur ślubny” z lekkiej wełny czesankowej 130’s DRAGO o >splocie typu twill< i gramaturze nieprzekraczającej 300 g/m2.

garnitur ślubny

(NIE)KLASYCZNIE

Gdy zakup garnituru miałem za sobą, przyszedł czas na kompletowanie reszty stroju. Bez chwili wahania zdecydowałem, że zrezygnuję z ciemnogranatowej kamizelki na rzecz szarej kamizelki w kratę Księcia Walii (ang. Prince of Wales check, PoW check) od >Zacka Romana<. Wzór ten spopularyzował Edward VIII książę Windsoru i obok kraty Shepherd jest powszechnie uznanym wzorem ślubnym. Gdybym pozostał przy granatowej kamizelce, wówczas dobrałbym jedwabny krawat z tym właśnie wzorem. Postawiłem także na nietypową koszulę z kołnierzykiem typu tab collar, który pozwala uwypuklić węzeł krawata. Śnieżnobiała koszula bespoke marki Emanuel Berg posiada rzadko spotykane, koktajlowe mankiety (ang. cocktail cuffs, portofino cuffs), gdyż nie przepadam za spinkami do mankietów, a na skali formalności takie mankiety uplasowałbym na równi z podwójnymi mankietami (francuskimi) ze względu na tożsamą konstrukcję.

garnitur ślubny
garnitur ślubny
garnitur ślubny

DODATKI DO GARNITURU ŚLUBNEGO

Oprócz koszuli i kamizelki, najważniejszym dodatkiem do garnituru ślubnego są półbuty. Jedynym właściwym wyborem są formalne, czarne oksfordy z gładkiej skóry licowej z nakładanym noskiem (ang. cap toe oxford) lub czarne lotniki (ang. wholecut). W zakupie moich butów ślubnych pomógł mi Adrian – autor bloga >Casualism.pl<, który znalazł skórzane oksfordy Loake Rothschild z linii premium grade 1880 w jednym z krakowskich TK Maxx w atrakcyjnej cenie 320 złotych. Za pośrednictwem forum But w Butonierce ustaliliśmy szczegóły i piękne półbuty na dynamicznym kopycie Duke trafiły do mnie na kilka dni przed ślubem (oczywiście inną parę czarnych oksfordów miałem już dawno przygotowaną, jednak takiej okazji nie mogłem przepuścić).

Jeżeli chodzi o krawat i poszetkę, to wybór padł na granatowy, jedwabny krawat marki Stovel & Mason w mikrowzór przypominający grenadynę garza fina (krawaty tej marki czasami pojawiają się w TK Maxx, przeważnie kosztują 75 zł) i klasyczną, białą, lnianią poszetkę od >atelier_poszetki<. Nie wkładałem paska do spodni, gdyż były one perfekcyjnie dopasowane, podobnie zresztą jak i marynarka – przeróbek krawieckich po raz kolejny podjęła się niezastąpiona >Pracownia Krawiecka Derred Karola Włodarskiego<. Uważam, że zegarek w przypadku męskiego stroju ślubnego jest sprawą drugorzędną i jedyne, o czym należy pamiętać, to aby nie zakładać na tę okazję przesadnie dużych i typowo sportowych czasomierzy.

garnitur ślubny
garnitur ślubny
garnitur ślubny

KU PRZESTRODZE 

Zdarzyło się to, przed czym przestrzegało mnie kilku mężów zanim jeszcze stanąłem na ślubnym kobiercu. Nie pamiętam jak i nie pamiętam dokładnie kiedy, ale w trakcie wesela poplamiłem sobie koszulę. Gdybym nie miał drugiej na zmianę, zdjęcia z wesela nie byłyby tak piękne i zapewne utrudniłbym nieco pracę naszemu fotografowi. Dzisiaj dołączam do grona ostrzegających – w dniu ślubu warto mieć rezerwową, białą koszulę na wszelki wypadek. Nie zapominamy także o białym kwiatku w butonierce (polecam goździka miniaturkę) i nigdy nie dopasowujemy koloru koszuli (a także koloru muszki, krawata, poszetki czy spinek) do sukni przyszłej żony, nawet jeśli nasza wybranka i przyszła teściowa na to nalegają. Para Młoda tworzy niezapomniany obraz wtedy i tylko wtedy, gdy każdy z osobna potrafi zachwycić gości swoim nienagannym wyglądem.

garnitur ślubny
garnitur ślubny
garnitur ślubny
UDOSTĘPNIJ

1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
najnowszy najstarszy oceniany
Wojtek

Gratulacje