skórzane chukka

Parę słów o zestawie: dwurzędowy, wełniany płaszcz ma za sobą już kilka mroźnych, jesienno-zimowych sezonów. Kupiłem go w sklepie online, kiedy jeszcze istniał męski dział francuskiej marki promod. Kosztował mnie sto parę złotych i ostatnio wyszedł bez szwanku z domowej pralki – ryzyko się zatem opłaciło i gruby płaszcz z przyjemnością włożę jeszcze nie raz.

Czytaj →


w brązie

Parę słów o zestawie: koszula marki Wółczanka (linia Avangarda) ma 10 lat, założyłem ją po raz pierwszy na studniówkę. Trzyma się całkiem nieźle – poza połamanymi usztywniaczami w rogach kołnierzyka nic jej nie dolega, dlatego od czasu do czasu zakładam ją pod swetry typu v-neck.

Czytaj →


Parę słów o zestawie: koszula włoskiej marki >AT.P.CO< jest jedną z moich ulubionych – miękką, nieco „lejącą się” bawełnę bez domieszek innych włókien nosi się znakomicie. Uszyto ją z dbałością o szczegóły – są szwy bieliźniane i delikatna tasiemka zakrywająca ścieg przy kołnierzu. Dziurki są porządnie obszyte, a guziki porządnie przyszyte. Dodatkowymi atutami tej casualowej koszuli są miękki, nieusztywniony kołnierzyk i zaokrąglone mankiety, także bez usztywnień. Koszula kosztowała niecałe 50 zł.

Czytaj →